Sztuka w szkole

Szkolnictwo wyższe ma ogromny wpływ na osiąganie celów społecznych i gospodarczych, na budowę kapitału intelektualnego i społecznego kraju. Jego zasadnicza funkcja, czyli edukacja i rozwój studentów, ma kluczowe znaczenie dla przyszłości. Wyższa Szkoła Języków Obcych im. Samuela Bogumiła Lindego jako instytucja edukacyjna stawia sobie za cel edukację również poprzez upowszechnianie i popularyzację sztuki, z dużym naciskiem na poznańską sztukę współczesną. Obecność sztuki w murach Uczelni jest wynikiem naszej wiary w kształtowanie rzeczywistości poprzez sztukę i naukę. Chcemy wspierać rozwój zarówno intelektualny, jak i duchowy studentów, wykładowców i gości szkoły, propagować sztukę w coraz szerszych kręgach odbiorców, rozwijać kreatywność i wrażliwość, a także przygotowywać do odbioru i interpretacji sztuki oraz prowokować do dyskusji na jej temat. Temu ma służyć zainicjowany przez Uczelnię projekt Sztuka w szkole. W murach Uczelni prezentowane są prace: Andrzeja Bereziańskiego, Michała Bugalskiego, Magdy Hueckel oraz Dawida Misiornego.

Andrzej Bereziański jest zaliczany do grona najciekawszych współczesnych artystów polskich, od połowy lat 60. zwracał uwagę śmiałymi projektami i obrazami. Twórczość Andrzeja Bereziańskiego, często określana w kategoriach sztuki konceptualnej, paradoksalnie niepozbawiona jest przedstawień pejzaży górskich. Jednym z częstych motywów w jego malarstwie jest forma strzałki – kształt gotowy, oswojony kulturowo i niewymagający wymyślania czegokolwiek na nowo. Jego anonimowość i znakowy charakter dają artyście impuls do dwutorowych poszukiwań: powstają zarówno serie obrazów z wieloma strzałkami, jak i prace na papierze z motywem strzałki pojedynczej, stanowiącej główny motyw. Wśród prac artysty wyróżniają się także tzw. krajobrazy konceptualne, niezwykle oszczędnie prezentujące horyzont jako fundamentalną jakość dla tego gatunku malarstwa: artysta wygina linię styku nieba i ziemi to w górę, to w dół, buduje równoległe pasma, z których każde z osobna ma własny „horyzont”, co w efekcie daje konfigurację równoległych i rytmicznych pasów, wypełniających kadr.

Fotografie z cyklu Anima powstały w latach 2005-2013 podczas podróży Magdy Hueckel i Tomasza Śliwińskiego po Afryce (m.in. Algieria, Benin, Demokratyczna Republika Konga, Etiopia, Kenia, Lesotho, Mali, Maroko, Republika Południowej Afryki, Rwanda, Senegal, Suazi, Tanzania i Uganda). W trakcie tych licznych podróży powstał subiektywny „zapis fotograficzny” artystki, w którym obrazy pustki, porzuconych, zapomnianych i zrujnowanych miejsc przeplatają się z ujęciami rozkładającej się zwierzęcej materii organicznej, usychającej roślinności ‒ materii, z której „ucieka” życie.

Tytuł cyklu Anima nasuwa również skojarzenia z łacińskim określeniem duszy, pojmowanym przez Lukrecjusza jako dusza biologiczna. Cykl fotografii jest próbą pokazania osobistego spojrzenia przybysza-fotografa, wywodzącego się z kręgu kultury europejskiej, na egzotyczne kraje o odmiennych tradycjach. Pustka, śmierć, rozkład, rytuał, chęć wizualizowania sfery sacrum i „poszukiwania” tegoż aspektu w „materialnym” świecie, zdają się przede wszystkim interesować artystkę. Rozmaitość wierzeń Czarnego Lądu – szczególnie symbolika związana z tradycją religii animistycznych/pierwotnych w tym rytuałami voodoo, fascynuje artystkę, która uwiecznia miejsca naznaczone sferą sacrum. Zaskakujące zbliżenia materii – egzotycznej roślinności, szczątków zwierzęcych, wizerunków totemów i fetyszy, ukazane wyludnione krajobrazy, nie pozwalają na konkretną identyfikację miejsca, stanowią o nadrzędności idei nad uwiecznianą rzeczywistością, jakby transcendentnej przewagi nieożywionego nad ożywionym, które poprzez fotografie zostaje na nowo „wrócone życiu”/„animowane na nowo”.

Realizacje Dawida Misiornego to prace przełamujące konwencjonalne spojrzenie na tzw. „fotografię artystyczną”. Poszczególne zdjęcia wymykają się uproszczonym klasyfikacjom gatunkowym i stylistycznym, zawierając w sobie znamiona pozornych nieprawidłowości technicznych. Choć przy powierzchownym oglądzie zestawione motywy wydają się nie mieć ze sobą zbyt wiele wspólnego, uważna lektura pozwala jednak doszukać się różnorodnych interpretacji, swoistego labiryntu powiązań i dialogów.

Tego typu narracyjne fascynacje Dawida Misiornego są odniesieniem do działań niemieckiego fotografa – Wolfganga Tillmansa. Podobnie do niektórych stosowanych przez niego zabiegów, twórczość Misiornego przyjmuje formę mgławicy, w której odmienne od siebie, powstałe w różnych momentach czasowych i odległych od siebie miejscach świata fotografie korespondują ze sobą.

Prace Michała Bugalskiego nawiązują do doświadczeń egzystencjalizmu – bohaterowie jego fotografii zdają się być zawieszeni między przyszłością a przeszłością, towarzyszy im poczucie przemijalności, braku, niespełnienia, Artysta podejmuje próbę uchwycenia ulotności otaczającej nas rzeczywistości i jej poetyckiej interpretacji. Fotografie Michała Bugalskiego są bardzo bliskie abstrakcji. Jest to jednak abstrakcja pozostająca w pewnym rozdarciu; niechętnie wyzbywa się funkcji ikonograficznej jednocześnie traktuje treść, jako redukcję doświadczenia. Artysta stara się włączyć pamięć w zmysłowość obrazu, ponieważ tęsknimy zmysłami i nimi również interpretujemy i rozumiemy rzeczywistość.

 

Projekt zrealizowano we współpracy z Galerią Piekary i Fundacją 9/11 Art Space
kuratorka projektu: Magdalena Piłakowska

Dowiedz się więcej o autorach prac:

Andrzej Bereziański

Magda Hueckel

Dawid Misiorny

Michał Bugalski