Marta Ostrowska
Günter Grass- polityk i moralista

„Mężczyzna moralista to najczęściej hipokryta”- powiedział kiedyś wielki pisarz Oscar Wilde. Ten cytat wpisuje się idealnie w wielką debatę, którą rozpętało publiczne przyznanie się Guntera Grassa do służby w Waffen-SS podczas drugiej wojny światowej. Burza w szklance wody, jaka powstała wokół tego wyznania odbiła się szerokim echem zarówno w Polsce jak i u naszych zachodnich sąsiadów. Nazywano Grassa blaszanym moralistą, moralistą, który sam nie przestrzega własnych postulatów, a jego walkę z nazizmem oraz jego dążenia do naprawy polsko-niemieckich stosunków określano mianem hipokryzji, twierdząc że nie można walczyć przeciwko ideologii nazizmu będąc samym częścią tej wielkiej diabelskiej machiny. Padały stwierdzenia, że wraz z późnym wyznaniem upadł wielki pomnik moralności, że Grass oszukał nas wszystkich i nie widzi się szans na ponowne odrodzenie się wielkiego morale artysty.
Ubiegłoroczna debata nad Grassem, która odbyła się po ujawnieniu jego służby w Waffen-SS, robi wrażenie. O runięciu ikony moralności najgłośniej mówili wówczas ci, którzy i tak od lat nie szczędzili Grassowi słów krytyki . Ci natomiast, którzy darzyli go szacunkiem i uwielbieniem, stanęli za nim murem, dowodząc, że jego dorobek i pozycja nie doznały uszczerbku. Jakkolwiek by nie patrzeć, nie zmienia to faktu, że Grass był i jest nie tylko jednym z największych współczesnych prozaików języka niemieckiego, ale jest także jednym z najbardziej zaangażowanych i działających politycznie pisarzy Europy Zachodniej.
Pisarz stał się symbolem demokracji niemieckiej, pozostając jednocześnie niezależnym w stosunku do każdej partii czy władzy, przemawiał w imieniu tych, którzy zabrać głosu nie mogą. Grass od początku był postacią kontrowersyjną, dzielącą opinię publiczną. Zawsze niekonwencjonalny, kontrowersyjny, szokował opinię publiczną bardziej niż ktokolwiek inny. Irytował także swoim zadufaniem. Bo Grass nieustannie upomina, przestrzega, wieszczy i potępia. Grass nigdy nie wstrzymuje się od głosu, zawsze ma dużo do powiedzenia i odwagę by wyrazić swoje zdanie, zajmuje stanowisko w tematach tak kontrowersyjnych, przez co wielokrotnie narażony był na ostrą krytykę. Grass nigdy nie mówi, że nie wie lub nie ma zdania, ponieważ jako polityczny moralista potrafi zdobyć się na odwagę powiedzenia rzeczy trudnych i gorzkich uświadamiając nam jednocześnie coś, do czego czasami nieraz boimy się przyznać. Dlatego też, Gunter Grass jest uważany za moralistę i polityka, którego to twórczość ściśle wiązała się z życiem politycznym praktycznie od samego początku. W swoich powieściach pisarz ten dokonuje obrachunków z bieżącymi wydarzeniami rozgrywającymi się na arenie politycznej oraz sytuacjami stanowiącymi zasadnicze zagrożenia dla ludzkości: od faszyzmu, poprzez komunizmu, aż do kapitalizmu. Dlatego też w uzasadnieniu decyzji przyznania mu literackiej Nagrody Nobla stwierdzono, iż Gunter Grass w swojej twórczości pokazuje nam „zapomniane oblicze historii”, oraz również odkrywa to, co „zostało przekłamane”.
Jan Jakub Rousseau powiedział niegdyś, że kto chce rozpatrywać oddzielnie politykę i moralność, nie zrozumie nigdy ani jednej, ani drugiej. To tak jak rozpatrywać osobno Grassa pisarza i Grassa moralistę i polityka, bowiem oddzielić Grassa pisarza od Grassa moralisty i zaangażowanego politycznie obywatela to zadanie niezwykle trudne. Niemal wszystkie jego dzieła literackie mają wymowę polityczną, niektóre zaś, jak „Z dziennika ślimaka”, „Płody umysłu, czyli Niemcy wymierają” albo „Rozległe pole”, są po prostu manifestami politycznymi, którym pisarz niezwykle starannie nadał literacką formę. Jego najobszerniejsza biografia autorstwa Michaela Jürgsa nosząca tytuł „Obywatel Grass” sugeruje, że jego publiczna działalność w przypadku Grassa mogłaby nawet mieć większe znaczenie niż same pisarskie dokonania. Sam Grass wielokrotnie powtarzał, że jego powołaniem jest „mieszanie się” do dyskusji publicznych i pisanie „na przekór upływającemu czasowi”. Grass powiedział kiedyś, że miejsce pisarza znajduje się w społeczeństwie w centrum toczącego się życia społecznego, którego częścią jest polityka. Był on zdania, że do obowiązków pisarza należy aktywny udział w życiu politycznym, ponieważ każdy pisarz oprócz tego, iż tworzy i za pośrednictwem swojej działalności artystycznej przekazuje pewne prawdy społeczeństwu pozostaje również zwykłym obywatelem danego kraju, obywatelem do którego obowiązków należy branie aktywnego udziału w życiu politycznym. Każdy pisarz posiada pewną siłę, której nie posiada żaden polityk, dociera on, bowiem poprzez swoją literacką twórczość do większej masy ludzi. Grass jest jednym z pisarzy, który postanowił wykorzystać tą siłę i mieć również swój udział w tworzeniu polityki.
Początek jego działalności politycznej miał miejsce w latach 1947- 1950, kiedy będąc pod wrażeniem przemów politycznych Kurta Schumachera podjął decyzję o działalności politycznej. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych Grass bardzo energicznie zaczął angażować się w wyborczą kampanię SPD. Pisał przemowy polityczne, redagował teksty i wspierał Willego Brandta, którego zaliczał do grona swoich bliskich przyjaciół. Później stosunek Grassa do SPD stopniowo się ochładzał, aż do momentu zupełnego odejścia pisarza od tej partii. W tamtym okresie Grass aktywnie i mocno angażował się w wydarzenia bieżące, nie szczędził krytyki odważnie wyrażając swoje zdanie w tematach bliskich jego sercu. Jak wówczas gdy, kiedy stanął mur berliński w otwartym liście do Anny Segers byłej przewodniczącej związku pisarzy w NRD, bezpośrednio żądał od niej jasnego stanowiska w tej sprawie. Powstanie Wielkiej Koalicji umocniło go w postawie by obrać drogę reform proponowaną przez socjaldemokratów. Podczas następnych wyborów już jako wyraźny zwolennik kampanii SPD odwiedzając wiele niemieckich miast głosił postulaty proponowane przez tą partię. W 1969 roku, gdy Gustav Heinemann został wybrany na prezydenta odwiedził ponad 90 kręgów wyborczych gdzie wygłosił ponad 90 przemów politycznych. Jego przemowy polityczne z tego okresu straciły swój retoryczny charakter i były przesycone konkretnymi postulatami takimi jak obniżenie wieku wyborczego do 18 roku życia czy chociażby poparcie dla aborcji. Towarzyszył on również swojemu przyjacielowi Willemu Brandtowi podczas jego podróży do Polski i Oświęcimia. Do największych politycznych kontrowersji z udziałem Grassa doszło w okresie jednoczenia Niemiec. Grass należał , bowiem do zdecydowanych przeciwników zjednoczenia Niemiec. Zamiast zjednoczenia proponował on struktury konfederacji. Za tego typu poglądy Grass był bardzo ostro atakowany w Niemczech, nie tylko przez polityków, ale także przez krytyków literackich jak i kolegów pisarzy. A w Niemczech nawet uważany za zdrajcę niemieckich interesów. Jednak ta pasja demaskowania różnych historycznych i społecznych patologii nie ograniczyła się u niego wyłącznie do aktywności politycznej. Swoje poglądy polityczne, zapatrywania na najnowszą historię Niemiec i zachodzące w niej przemiany Grass zawarł nie tylko w licznych esejach i komentarzach zebranych między innymi w takich książkach jak „Pisarz jako świadek czasu” czy „Obywatel i jego głos”, albo „Polityczne mowy”, bowiem również w swoich powieściach pisarz ten dokonuje obrachunków z historią. Grass jest bowiem przykładem pisarza, który to angażuje się w politykę, a to co poruszyło go podczas jego działalności politycznej opisuje w swoich powieściach by swoją mądrość i wiedzę zawartą w jego książkach przekazać młodszym generacjom.
Pewien włoski polityk Niccolo Machiavelli głosił zasadę, że ten kto chce odnieść polityczny sukces, ten nie zawsze może działać zgodnie z moralnymi zasadami i odwrotnie: kto w każdej sytuacji pragnie być moralny, ten prędzej czy później poniesie porażkę w polityce. Dla Machiavelliego polityka jest walką o władzę, w ktorej nie mam miejsca na moralność i etyczne zachowania. Grass jest przykładem politycznego działacza, dla którego polityka nigdy nie była tylko i wyłącznie czystym narzędziem sprawowania władzy, ale przede wszystkim pewnym procesem, na który powinny mieć wpływ takie czynniki, jak na przykład etyka i moralność. W jednym z wywiadów powiedział kiedyś, że patrzenie na rzeczywistość z punktu moralności nie musi wcale być przeciwieństwem tego, co stanowi czysto polityczny punkt widzenia. I tak też w myśl tego czynił, będąc zarówno pisarzem jak i politycznym moralistą, starał się w zawsze głośno wyrażać swoje własne, nieczęsto kontrowersyjne poglądy, przez co niejednokrotnie stawał się obiektem ostrej krytyki, nie tylko w środowisku literackim, ale też i politycznym. Jednak mimo tych wszystkich sprzeciwów, oporów, ataków i ostrych słów krytyki wielu kolegów zarówno pisarzy jak i polityków zazdrości po dzień dzisiejszy Grassowi tych nieczęsto ostrych reakcji. Świadczą bowiem o tym, iż słowo pisarza nadal się liczy, jest brane pod uwagę i albo akceptowane albo poddane ostrej krytyce i odrzucane, ale nigdy nie pozostaje bez echa.
Dla wielu działalność Grassa na polu polityki, która trwa już ponad pół wieku, zarówno jego apele, komentarze, jak i wywiady należą do najważniejszych głosów postawy przez wielu zwanej moralną odpowiedzialnością intelektualistów za rzeczywistość. Jak twierdzi sam Grass pisarz bowiem nie może zamykać się w wieży z kości słoniowej. Do jego obowiązków należy ingerencja w życie polityczne i społeczne, aktywny udział w polityce kraju, występowanie na rzecz sprawiedliwości i obrony tych co nie mogą zabrać głosu i tych najsłabszych – inaczej, jak twierdzi autor, jego twórczość będzie po prostu niewiarygodna.